Nie ma opcji

Nie ma opcji bym żył poniżej własnej godności i możliwości.
Nie ma opcji bym nie podnosił swoich kompetencji we wszelkich aspektach.
Nie ma opcji bym nawiązywał i podtrzymywał jakiekolwiek relacje z kimś kto mnie ściąga w dół.
Nie ma opcji bym pozwalał komuś się poniżać i świadomie ranić.
Nie ma opcji bym o siebie nie dbał,o swoje zdrowie i fizyczność.
Nie ma opcji bym cofał się do czasów do których jestem nieadekwatny i nieaktualny.
Nie ma opcji żebym robił cokolwiek co jest banalnie łatwe i nieadekwatne do aktualnych możliwości.
Nie ma opcji bym wyrzucił ambicje i godność, tylko dlatego że mi się nie chce, albo ktoś tak chce.
Nie ma opcji bym wchodził w toksyczne relacje i je podtrzymywał.
Nie ma opcji bym rezygnował ze swoich pasji i celów.
Nie ma opcji bym rezygnował dla kogokolwiek, ze swojej niezależności i wolności.
Nie ma opcji bym zrezygnował z aktu samokreacji we wszelkich przejawach artystycznej kreacji.
Nie ma opcji bym kontynuował znajomość która jest jednostronna i nie ma tam wzajemności.
Nie ma opcji bym pomylił haj emocjonalny i zauroczenie z prawdziwą miłością..którą mam w sobie i którą mogę dzielić z innymi.
Nie ma opcji bym własne deficyty wypełniał kimś innym.
Nie ma opcji by mi wystarczył słabej jakości seks z byle kim, który zracjonalizuje jako namiętność.
Nie ma opcji bym zrezygnował ze swojej niezależności finansowej.
Nie ma opcji bym był niewolnikiem własnych pożądań.
Nie ma opcji bym był zniewolony nałogami i kompulsywnym zachowaniem.
Nie ma opcji bym cofał się do czasów nieświadomości i otchłani nawykowego myślenia i szablonowego postrzegania świata oraz siebie.
Nie ma opcji bym szedł inna drogą, niż droga prawdy.

Nie ma opcji By Bogdan jakkolwiek go nie pojmuje był zawsze tym samym Bogdanem z wczoraj