Nocne polucje z okazji końca świata.

Nocne polucje z okazji końca świata.

Znów jestem zwiedziony ze koniec świata został odwołany.
Chciałbym wreszcie pogratulować twórcy tego chaosu że odwalił taką fuszerkę i jak każdy polak pokazać mu jak to się robi jak to wszystko wyglądać powinno.
Szkoda ze dziś nie zginę w kosmicznej implozji i nie rozpłynę się w chmurze abstraktu końca świata, nie stanę się kosmicznym pyłem, który nie ma żadnego znaczenia i przestane wreszcie szukać sensu, który jest jak bieg ślepego za motylem cicho siedzącego na skarpie niewiedzy.
Szkoda ze nie będzie podsumowania w telewizji publicznej jak domy z czerwonymi latarniami, gdzie głos lektora będzie spokojnie cedził informacje na temat osiągnięć ludzkości, pomijając milczeniem fakapy takie jak obozy śmierci i drobne potyczki na szabelki, gdzie w tysiącach trup ścielił się w imię Boga i innych wymownych znaczków.
Szkoda ze nie będzie koncertu pożegnalnego na którym zagra Krawczyk z Marylą Rodowicz, gdzie cierpkim żartem ciężką sytuacje okrasi żartem, znany satyryk pan Pietrzak. z humorem patriotycznym ołowianym jak kulą u martwej nogi poczucia humoru.

Cóż, będę czekał niecierpliwie na kolejny koniec świata, gdzie będę mógł spokojnie celebrować swój własny pogrzeb, na który zakupie sobie zgrzewkę zniczy z promocji z Lidla, do tego popcorn i na koniec wypale sobie dobre cygaro… w towarzystwie tak wielu ignorantów którzy tego faktu nawet nie dostrzegą bo będą zajęci robieniem szmalu na gadżetach które będę masowo sprzedawane na te okoliczność, jak np okulary z filtrem uv.

Pewnie za miliard lat ktoś odkopie mój szkielet i postawi w jakimś ładnym muzeum, gdzie będę z dumą eksponować swoje gołe kości, ku uciesze zasmarkanych przedszkolaków, którzy będę przecierać kolejny szlak drogi mlecznej w poszukiwaniu sensu którego i tak nie ma