Ostatnio zdumiewa mnie fakt, ze tak wielu ludzi uważa, że mnie dobrze zna. (tzn nosi mocno nieaktualny obraz tego co prezentuje nazwijmy go umownie Bogdan hahah )
Podczas gdy ja sam całe życie się poznaje (w wielu kontekstach) i ciągle jestem tym procesem mocno zdziwiony
Umiejętność obserwacji stała się już lata temu kluczowa i ma diametralny wpływ na dynamikę zmian i proces transformacji osobowości.
Ciało pozostaje często to samo w zależności od zaangażowania, ale osobowość a raczej praca z nią, jest dla mnie jak masa plastyczna z której tworze coś zupełnie nowego, czasem to orka straszna ale rezultaty mnie zadowalają.
Cenie sobie świadomość i poszerzania perspektywy, coraz częściej natomiast kieruje uwagę na prace z energią i świadomością która staje sie narzędziem, którą te masę modeluje.
Rezultat jest taki ze ciągnie mnie po raz kolejny do aktu kreacji ha! co jest dla mnie kierunkowskazem iż wędruje w dobrym kierunku